Tych też trzeba było zrobić około dwudziestu, i też powstawały na ostatnią chwilę, za to robione były w dużej grupie, więc to było jak impreza.
Potrzebowałyśmy filcowe kółeczko na bazę, wsuwki albo spinki, tiul w dwóch zbliżonych kolorach ale o innej grubości, materiał na wypełnienie środka, i piórka dla ładnego wykończenia.
Zrobienie jednej ozdoby zajęło w sumie niewiele czasu, ale zrobiłyśmy sobie małą linię produkcyjną, więc ciężko powiedzieć ile dokładnie.
Wycinamy filcowe (albo z innego materiału, byleby nie był zbyt cienki) kółko, do niego przyszywamy pomarszczony tiul, a potem więcej tiulu. Na koniec coś na środek i jakiś ozdobnik (u nas było to piórko)
![]() |
Linia produkcyjna. |
![]() |
mróweczki przy pracy |